RSS
piątek, 26 kwietnia 2013
Jak do lekarza to tylko kolorowo
Jak wiele razy już pisałam- potrzeba jest najlepszym natchnieniem. Jeśli nie mogę czegoś kupić, po jakimś czasie przychodzi do głowy myśl: przecież zrobię to sama. A co!! Nie potrafię!!?? Tym razem chodziło o książeczkę zdrowia. Jeśli ma posłużyć kilka ładnych lat, to wypadałoby mieć jakąś okładkę. Ale jakieś tam zwykłe to nie dla mnie. Ja zdecydowanie wolę utrudniać sobie życie. I choćbym miała siedzieć i wymyślać tydzień, to w końcu wymyślę. I wymyśliłam. Od razu poszło hurtowo. I dla chłopca i dla dziewczynki. A oto wyniki:














07:25, jadwigace
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 kwietnia 2013
Aaaa Kotki dwa. A może więcej...??